|
Blog > Komentarze do wpisu
Kochaj i współczujCzytam właśnie Kochaj i rób, wywiad rzekę S. Sierakowskiego z Kingą Dunin, a w myśl tytułu, kocham - tę książkę i robię - notkę. Kochaj i rób zahacza o dzieciństwo znanej feministki (czy wypada w ogóle tak szufladkować Dunin?), sporo miejsca poświęca rzeczywistości PRL, w tym działaniu w opozycji, które odziera z mitycznych wyobrażeń, jakimi karmione jest każde nowe, polskie pokolenie, ale najbardziej wartościową (dla mnie) częścią tej pozycji jest ta dotycząca moralności. Dunin rozprawia się z zarzutem nihilizmu, kierowanym pod adresem ateistów i liberałów, którymi to zarzutami równie chętnie szafuje Kościół Katolicki, co politycy ugrupowań skrajnej prawicy (jak choćby Jarosław Kaczyński, po ostatnim exposé premiera). Ich teza brzmi: ludzie, którzy nie wierzą w Boga i odrzucają wartości katolickie, są nihilistami. A Dunin z tą arogancką tezą polemizuje:
Kinga Dunin mówi (pisze) o cierpieniu kobiet, które pozbawiono prawa do usunięcia ciąży w imię obrony "życia poczętego", o cierpieniu zwierząt, które lekceważymy jako społeczeństwo, wskazując winnych:
Ogromnym atutem (poza milionem innych) Kochaj i rób, jest uderzająca skromność (przesadna!), z jaką współautorka mówi o sobie i fakt, że tezy jakie formułuje są raczej poszukiwaniem odpowiedzi niż narzucaniem czytelnikowi ostatecznych rozwiązań. Kochaj i rób polecana również tutaj, jako książka ważna. * Kochaj i rób, Kinga Dunin, Sławomir Sierakowski, Wydawnictwo Krytyki Politycznej, 2011. poniedziałek, 21 listopada 2011, tram_way
TrackBack
Komentarze
hcarys
2011/12/23 12:29:20
Od pewnego czasu z zainteresowaniem śledzę tego bloga. I nasuwa mi się pytanie - czy człowiekowi "myślącemu" przystoi aż taka polaryzacja poglądów? Z jednej strony - prawicowo-kościelno-konserwatywny moloch a z drugiej ci myślący, idący właściwą ścieżka, otwarci itp. Osobiście znam chyba równą ilość myślących, tolerancyjnych i otwartych katolików (którzy wcale nie traktują sakramentu pokuty jako bezbolesnego przyzwolenia do czynienia złego, które zostanie wybaczone i mało mają wspólnego z obrazem lansowanym tu i ówdzie) co "krwiożerczych" ateisto-nihilistów ;) patrząc na medialną polaryzację źli-dobrzy (w zależności od prawa/lewa) z przykrością odnajduję ją i w blogosferze... nie wchodzę na blogi żeby szukać potwierdzenia własnych poglądów i pławić się w śmietanie własnego widzenia świata - a ciężko odnaleźć bloga który do rzeczy podchodzi bez tego wartościującego, ociekającego przymiotnikami dyskursu. Może w niewłaściwym miejscu szukam obiektywizmu? Patrząc na kolejne odsłony na tym skądinąd świetnie pisanym blogu mam wrażenie, że polaryzacja rośnie z wpisu na wpis. Dla mnie - niestety. Z ekumenicznym "wesołych świąt" - Jan. Pozdrawiam!
2011/12/23 13:19:43
@hcarys
Chciałabym napisać, że jest mi przykro, że mój punkt widzenia nie trafia w gusta centro-prawicy, ale niestety tak nie jest. Również pozdrawiam, życząc spokojnego i ateistycznego okresu między 24-26 grudnia. 2011/12/23 14:37:45
Widzę, że szufladkowanie odbywa się szybko, automatycznie i po jednym wpisie :))) coś jak w podręcznikach "poznaj Żyda" ;) cóż za błyskawiczna analiza, po paru zdaniach, bez znajomości człowieka i opaska na ramieniu założona :))) a czy trafna... jakie to ma znaczenie? Ktoś nas ładnie podzielił zgodnie z zasadą dziel i rządź ;) pozdrawiam i również wszystkiego dobrego!
|
|